Zaloguj się
Kwiaty mojego życia
dodaj do przechowalni
Dane techniczne
| okładka | Twarda |
| isbn | 978-83-8308-635-4 |
| format | 125X195 |
| Ilość stron | 144 |
| Autor | Peryga Marcin |
Opis
"Kwiaty mojego życia" to poruszający tom poetycki, w którym codzienność splata się z bólem, nadzieją i próbą odnalezienia sensu. Marcin Peryga prowadzi czytelnika przez intymny zapis zmagań z samotnością, uzależnieniem, lękiem i stratą, ale także przez doświadczenie ojcostwa, miłości, zachwytu nad światem i tęsknoty za przystanią.
To poezja szczera, momentami surowa, pozbawiona patosu, a jednocześnie głęboko refleksyjna. Autor nie ukrywa swoich słabości – mówi wprost o „duszy poranionej”, o bezsenności, o wewnętrznych rozterkach, o ucieczkach i powrotach. Każdy wiersz jest jak osobny kwiat: inny, niepowtarzalny, wyrastający z konkretnego doświadczenia – straty przyjaciela, rozpadu relacji, zachwytu nad ojczyzną, cichej radości z bycia ojcem.
"Kwiaty mojego życia" to zbiór tekstów pisanych z potrzeby serca – wtedy, gdy trudno zasnąć, gdy świat przytłacza albo gdy szczęście wydaje się zbyt kruche, by je przyjąć. To książka dla tych, którzy nie boją się spojrzeć w głąb siebie i odnaleźć w słowie lustro własnych emocji.
Bo czasem najpiękniejsze kwiaty wyrastają z najtrudniejszej ziemi.
Marcin Peryga - urodzony 12 czerwca 1979 r. w Częstochowie, gdzie do dziś (z przerwami) mieszka. Lekarz weterynarii z zawodu, miłośnik motoryzacji, przyrody oraz serwisów streamingowych :). Dumny tata dwóch wspaniałych dziewcząt: Zuzanny i Leny.
"Kwiaty mojego życia" to zbiór bezkompromisowy, odważnie demaskujący osobiste słabości, ale jednocześnie afirmujący moc transformacji. Marcin Peryga, poprzez intensywną ekspresję liryczną, tworzy dokument rozrachunku, w którym trauma przeszłości staje się matrycą dla budowania świadomej, lepszej teraźniejszości. Tomik wpisuje się w nurt poezji konfesyjnej i metapoetyckiej w literaturze współczesnej, pokazując, że sztuka może być najskuteczniejszym antidotum na destrukcję.
Centralnym motywem tomu jest metapoetyka, czyli refleksja nad samym aktem twórczym. Autor konfrontuje pisanie z dawnymi uzależnieniami, zadając prowokacyjne pytanie: „Można ćpać pisanie?”. (…) Lęk przed „wyzdrowieniem” z „choroby” wierszowania świadczy o tym, że twórczość pełni funkcję terapeutyczną, będąc jednocześnie mechanizmem obronnym, który zastąpił destrukcyjne substancje i nawyki.
Natasza Bednarek (fragmenty recenzji)
Beata
O relacjach międzyludzkich, ale także wewnętrznych rozterkach, przeżywaniu pisarza. Twórca wspomina tutaj o potrzebie indywidualności, niezależności, odpowiedzialności za własne wybory i życie.