Zaloguj się
Pandor - tchnienie bogów
dodaj do przechowalni
Dane techniczne
| okładka | Miękka |
| isbn | 978-83-8159-790-6 |
| format | 145x205 |
| Ilość stron | 114 |
| Autor | Walerus Majus |
Opis
Ta pozycja Cię zrelaksuje, wskaże drogę w trudnej rzeczywistości, obudzi, poprowadzi, uzmysłowi, sprowokuje, wyjaśni Ciebie i Tobie.
Jest to nowatorska powieść fantasy, która jednocześnie odnosi się do naszych czasów i naszej rzeczywistości. To początek drogi ku światłu wśród toczącej się codziennie walki zła z dobrem. Etap poznania i otwarcia umysłu na to, co było, jest i może być.
Walerus Majus jako Ziemianin pojawił się wśród Was kilkanaście dni po wybraniu na papieża Polaka.
Żyje w trzech wymiarach i dostrzega pozostałe, jest głodny poznania tego, co jest poza ziemskim poznaniem i nauką sensu stricto.
Próbuje pomóc dobru w walce ze złem mimo własnych złośliwości i ułomności. Poszukuje harmonii i płynnego powrotu z ziemskiego bytu (awatara) do wiecznej bytności poza czasem i poza przestrzenią w pełnym poznaniu i pełnej świadomości.
Zapraszam do lektury! Im więcej będzie czytelników, tym większa szansa na „wizualizację” powieści.
Halina
Hm, ale dlaczego taka okładka?
Walerus Majus
Dlaczego taka okładka... Miała być inna - ludzie otwierający puszkę... tzw. Puszkę Pandory. Jednakże taką puszką Pandory jesteśmy my ziemianie i nasze oddziaływanie na tę planetę i innych ludzi. Nie potrafimy żyć w harmonii z przyrodą i sobą wzajemnie. I w końcu ten marazm, samozadowolenie, bogacenie się i nie patrzenie na słabszych i mniej zaradnych ośmieliło Putina i jego zniewolony, tępy naród do działania, a reszta niby cywilizowana patrzy i boi się zareagować... Brak świadomości ośmiela zwyrodnialców do działania. Stąd pomysł na inną okładkę, bardziej realną wersję wydarzeń gdzie Putin wykorzystuje swój największy okręt podwodny Biełgorod, mogącymi wystrzelić 100 tonowymi torpedami jądrowymi Posejdon gdzieś na środku Oceanu Atlantyckiego, wywołując olbrzymie tsunami zalewające Amerykę Północną (głównie USA), Wielką Brytanię i zachodnią Europę - czyli największych sojuszników Ukrainy, dramatycznie zmieniając sytuację na świecie na korzyść Rosji i Chin, praktycznie bez możliwości odpowiedzi krajów NATO - jako że że Rosjanie lansowali by przypadkowy wybuch, uzasadniając iż przecież żadne państwo bezpośrednio nie zostało zaatakowane.... Dlatego taka okładka, by sama świadomość takiej możliwości jej zapobiegła, podobnie jak było w okresie zimniej wojny i wiele razy wcześniej. Tak to działa, trzeba to zrozumieć i wtedy łatwej będzie się opamiętać i zareagować. Pozdrawiam i życzę miłej lektury - początek można pominąć - sam zauważyłem iż jest zbyt obszerny w stosunku do reszty ;-)