![]()
Bum cyk cyk!
Był kiedyś mały smyk,
co piosnkę znał magika
i tyle stąd wynika,
że nucił bum cyk cyk.
Skąd wziął mu się ten dryg
i rym w nuceniu tym?
Czemu nie rym cym cym,
a jakieś bum cyk cyk?
Spytano więc chłopczyka,
czy to jest jakiś trik,
czy może strzelił byka.
Dlaczego bum cyk cyk?
„Po bum cyk cyk się znika” –
powiedział smyk i znikł.
5
Jeż i dudek
Późnym latem gdzieś pod Gródkiem
w małym sadku, jakich wiele,
zamieszkali przyjaciele.
Mały jeż z czubatym dudkiem.
Obaj bardzo gospodarni.
Dudek strącał jabłka z drzewa.
Jeż na kolce je nadziewał
i odnosił do spiżarni.
Wszystko jedno, które czyje –
myślał jeżyk. Wspólnym trudem,
wspólnie zimę się przeżyje.
Aż tu nagle pac! – w ogródek
spadł ogryzek. „Dudku! Ty jesz!”
A ptak na to: „A ty dudek!”.
6
Kot i Prot
Po sąsiedzku, tuż za płotem,
mieszka Prot ze swoim kotem.
Obaj znani są tu z psot.
Nierozłączni. Prot i kot.
Żyć bez siebie wprost nie mogą,
zawsze wspólną chodzą drogą,
w jednym różniąc się istotnie:
jak Prot tak, to kot odwrotnie.
Jak się wdrapał Prot na płot,
to pod płotem leżał kot,
a gdy Prot zeskoczył z płota,
to zobaczył na nim kota.
Gdy do domu biegł z powrotem,
w drodze minął się Prot z kotem,
więc wykonał Prot w tył zwrot,
lecz to samo zrobił kot.
7
![]()