Zaloguj się
Mała księga Darwali
Istoty zwane Darwalami już trwale zadomowiły się w bajkowym świecie dzieci. Świadczą o tym wypowiedzi młodych czytelników lub ich rodziców. Cytat pochodzi od czytelnika ze Szwajcarii: „Jesteśmy zakochani w tych bajkach. Olek chciał nawet, żebym mu przy obiedzie czytała”.
A to z rozmowy telefonicznej z tatą chłopca z okolic Śremu: „Antoś się pyta, czy jest już drugi tom książki o Darwalach”.
Potwierdzam, jest kolejny tom opowiadań o przygodach niesamowitych Darwali, które zamieszkują lasy w okolicach Ślesina, Lichenia, Sompolna we wschodniej Wielkopolsce. Mam nadzieję, że już wkrótce będą tak popularne jak smerfy, gumisie czy Muminki.
„Wszyscy stali przed wejściem do ciemnego pomieszczenia.
– Kto ma odwagę i pierwszy wchodzi? – zapytał Wesolutek.
– Ten, kto znalazł te drzwi – odpowiedział Malutek. (…)
Wesolutek wszedł i zniknął w ciemnościach. Słychać było tylko jego kroki.
– Ooooo! – wrzasnął nagle przestraszony Darwal”.
Życzę sobie po cichutku, żeby książka "Mała księga Darwali" spodobała się młodym czytelnikom tak jak wcześniej wydane opowiadania "Darwale i magiczne lustra".
I to nie koniec przygód Darwali, niebawem bowiem ukaże się "Księga Darwali".
Przyjemnej lektury!
Maciej Sobczak
Dostępność: brak towaru
30,00 zł
Małe szczęścia i duże smutki
Trzymasz w ręce debiutancki tomik wierszy Zuzanny Loewe. Oto, co autorka chciałaby Ci przekazać:
„Proszę, czytaj moje wiersze z wyjątkową troską. Są bardzo delikatne i potrzebują, byś włożył w ich odbiór całe swoje serce. Ciągną się za nimi nadzieje i marzenia. Powstały w wyobraźni osoby bardzo uczuciowej, emocjonalnej i plączącej się we własnych myślach. Mam nadzieję, że ich nowy dom otoczy je swoim ciepłem. Ktoś kiedyś powiedział mi, że będę wzorem dla wielu osób. Chciałabym oznajmić wszystkim moim rówieśniczkom, że Wy także możecie być wzorami. Próbujcie. Nigdy nie uwierzyłabym, że wydam własną książkę. A teraz do Ciebie należy decyzja, czy przyjmiesz ją do siebie”.
Dostępność: brak towaru
26,50 zł
Mały cud
„Iść można bezwiednie, zupełnie nie rejestrując tego, że nie stoimy już w miejscu, w którym z ogromną niepewnością w sercu znajdowaliśmy się przed chwilą. Nogi, zanim mózg zarejestruje ich poruszanie się, zaczynają nieść nas ku miejscu, do którego nieświadomie zmierzaliśmy przez całe życie. A kroki, najpierw niepewne, powolne, jakby nogi, na których stoimy chwiejnie, potrzebowały rozpędu, nabierają tempa i zdecydowania. Gdy po chwili do mózgu dociera bodziec rejestrujący ruch, nogi nagle się zatrzymują. I stajemy w zaskoczeniu u celu życiowej podróży. Pozostaje jedynie szybko, w okamgnieniu, zastanowić się nad tym, co się stało przed chwilą. Szliśmy, nie rejestrując kroków i, ku własnemu zaskoczeniu, dotarliśmy do miejsca, w którym zawsze chcieliśmy się znaleźć. I co dalej? Odwrócić się szybko plecami do przeznaczenia w obawie przed niepowodzeniem? Czy poddać się uczuciom wyrywającym się z serca, odpocząć po długoletniej wędrówce i zacząć cieszyć się szczęściem, które wreszcie zesłał los?”
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Mały kraj
„Mały kraj” jest książką o władzy. A właściwie o spustoszeniu, jakie może uczynić w psychice człowieka. Ale jest też i o samotności, odrzuceniu, przemijaniu. Przez karty „Małego kraju” przewija się również pytanie, czym jest ZŁO?
Bohaterami książki są ludzie starzy, uwikłani w dawny system. Lecz dla istoty poruszanych spraw nie ma to znaczenia. Wspomniani bohaterowie są pacjentami szpitala z jednej sali oddziału kardiologicznego, tj. Człowiek z laska, Pułkownik, Chudy, Judasz i Nowy. Ci staruszkowie prowadzą ze sobą dziwne rozmowy, które są echem ich przeszłości, pretekstem do ich prowadzenia są często aktualne wydarzenia krajowe, a raczej ich pobocza i strzępy. Książka składa się z epizodów i nie ma ciągłości fabularnej. Format tekstu jest często groteskowa, miejscami poetycka.
Zbigniew Barański, urodzony w 1954 r. w Skarżysku-Kamiennej, mieszka w Katowicach.
Ukończyłem studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach; pracowałem jako policjant, obecnie jestem na emeryturze.
W 2000 r., wspólnie z Jackiem Masłowskim, wydałem tomik „Wiersze” (Kaga-Druk, Katowice). W 2012 r. Wydawnictwo Nowy Świat opublikowało moje e-booki prozatorskie – „Pięć minut” i „Mały kraj”, a w roku następnym kolejny e-book „Ptak, którego nie było”.
W 2016 r. Wydawnictwo „Inter-. Literatura-Krytyka-Kultura” Zakładu Antropologii Literatury i Edukacji Polonistycznej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu wydało moją książkę prozatorską „Zaułek ślimaków”, która udostępniana jest na zasadzie open access. W piśmie „Inter-. Literatura-Kultura-Krytyka” publikowałem prozę i wiersze.
Dostępność: brak towaru
30,00 zł
Mały poradnik jak być wielkim sportowcem
Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tak wielu młodych sportowców rezygnuje zanim, zdąży się w pełni rozwinąć?
BRAK SUKCESÓW
Dostępność: brak towaru
24,90 zł
Mały świat
Wierszyki z książeczki pt. „Mały świat” Mariusza Szwondera (surdopedagoga i polonisty) są po prostu wdzięczne. Rozbudzają wyobraźnię dziecka, poszerzają zasób jego słownictwa, zaszczepiają miłość do literatury, jednocześnie bawiąc.
Dostępność: brak towaru
34,00 zł
Manifest Qomunistyczny
KALKIN to ostatni, po Ramie, Krysznie i Buddzie, spodziewany przez hinduistów awatar boga Wisznu. Jego symbolem jest wojownik na białym koniu, a atrybutem miecz symbolizujący niszczenie brudu i zła za pomocą prawdy i walki duchowej. Celem jego misji będzie oczyszczenie ludzkich serc i umysłów oraz przywrócenie ładu na Ziemi.
KALKIN.pl to autor zainspirowany ideą naprawy świata, przedstawia na tej platformie podstawy edukacyjne mające temu służyć.
MANIFEST QOMUNISTYCZNY to kontynuacja pracy Marksa i Engelsa, powstała w celu stworzenia efektywnego gospodarczo, sprawiedliwego i akceptowalnego społecznie ustroju państwa, które ma być podstawą przyszłej światowej konfederacji.
Fundamentalnym założeniem qomunizmu jest uspołecznienie pieniądza, czyli przekazanie jego emisji w ręce państwa, które będzie pożyczać je firmom na inwestycje i bankom na kredyty konsumpcyjne.
Drugim jego zasadniczym założeniem jest opodatkowanie przepływów kapitałowych podatkiem transakcyjnym w celu wyeliminowania destrukcyjnego ich wpływu na światowe ceny surowców, żywności, kursy walut i gospodarkę materialną, z której czerpią zyski.
Trzecim sztandarowym założeniem qomunizmu jest zniesienie opodatkowania pracy i działalności gospodarczej oraz związanej z tym biurokracji fiskalnej.
Kolejne postulowane reformy to:
- zabezpieczenie obrotu gospodarczego podatkiem kupieckim,
- dziedziczny fundusz posagowy zamiast ubezpieczeń społecznych,
- reforma demokracji,
- sprawiedliwość i równouprawnienie,
- gwarancje praw obywatelskich,
- wolność informacji.
Cele qomunizmu mogą być osiągnięte jedynie przez obalenie dotychczasowego ustroju społecznego. Niech drżą wszyscy bankierzy przed rewolucją qomunistyczną. Państwa nie mają w niej nic do stracenia oprócz finansowych kajdan. Do zdobycia mają cały świat.
Dostępność: brak towaru
64,00 zł
Mara i Martyr
W książce "Mara i Martyr" autor zabiera nas w mroczny świat pełen tajemniczych i niebezpiecznych zdarzeń. Opowieść rozpoczyna się przebudzeniem kobiety o niecodziennym wyglądzie i zachowaniu – jej oczy, całkowicie białe, oraz jej zachowanie wskazują na coś nieludzkiego. Bohaterka, kierowana instynktem i nienasyconym głodem, wyrusza na spotkanie ze swoim losem, nie zdając sobie sprawy z tego, jak bardzo wpłynie na świat wokół niej.
Pierwszy przekonuje się o tym Wiesław D., wiejski przywódca grupy pijaczków, którego życie zostaje brutalnie przerwane przez spotkanie z białooką nieznajomą. Wiesław, wracający do domu po całodziennym piciu, staje się ofiarą jej niepohamowanego głodu. Opis spotkania pełen jest brutalnych szczegółów, ukazujących desperację i przerażenie mężczyzny oraz chłodne, mechaniczne działania napastniczki.
Historia rozwija się w atmosferze napięcia i niepewności, gdzie każda kolejna strona odkrywa nowe tajemnice i zagrożenia. Autor zręcznie buduje klimat grozy i napięcia, wprowadzając czytelnika w świat, w którym granica między życiem a śmiercią jest niepokojąco cienka.
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Marsedelegiusz bardzo wielki
Pod koniec ubiegłego roku skończyłem 67 lat. Po ukończeniu szkoły podstawowej podjąłem naukę w średnim studium zawodowym o profilu społeczno-prawnym. Następnie odbyłem dwuletnią służbę w OHP. Później rozpocząłem pracę w Hucie Warszawa.
Resztę życia wyobrażałem sobie jako niekończącą się podróż dookoła świata własnym jachtem. Zamierzałem podróżować samotnie. To być może istotna cecha mojej osobowości, zwykle określana mianem mizantropii – choć zapewne nie jest to określenie do końca trafne. Nawet rozpocząłem budowę jachtu. Prace były już mocno zaawansowane – gotowy stał kadłub. Niestety okoliczności zmusiły mnie do porzucenia planów związanych z morzem. Ich realizacja ograniczyła się do kilku rejsów po naszych wodach przybrzeżnych i osłoniętych.
Później podjąłem pracę w niewielkiej firmie nagrywającej kasety z muzyką z gatunku pop-jazz. Przede wszystkim projektowałem okładki, ale zajmowałem się także wieloma innymi rzeczami. We wczesnych latach 90. wstąpiłem do szkoły o profilu ezoterycznym. Jej dźwięczna nazwa brzmiała Akademia Astrobiologii. Wbrew pozorom nie wykładano tam niczego na temat życia w kosmosie.
Pod koniec lat 90. pojawiły się u mnie ciężkie i przewlekłe choroby – problemy żołądkowe oraz choroby stawów. Jeszcze później opiekowałem się matką, która z wiekiem zniedołężniała i popadła w chorobę psychiczną.
Od chwili jej śmierci zajmuję się psychotroniką, ezoteryką i oczywiście pisaniem. Cokolwiek opisuję, miało miejsce w rzeczywistości. Choć niektóre sprawy mogą wydawać się mało wiarygodne i część osób uważa zapewne, że co najmniej przesadziłem – zwłaszcza jeśli chodzi o bardziej niezwykłe wydarzenia – takie opinie są mi nawet na rękę. Niech sobie myślą, że zmyśliłem. Tymczasem za każdym razem dochodzę do wniosku, że zdarzenia, które naprawdę miały miejsce, są ciekawsze od czegokolwiek, co mógłbym wymyślić.
Rodziny nie założyłem i nie noszę się z takim zamiarem.
Przed kilkunastoma laty przeniosłem się z Warszawy do Żyrardowa, gdzie na razie pozostaję. Na przeprowadzkę wpłynęły względy ekonomiczne. Mieszkam sam z dwoma kotami. Nie chciałem żadnego, a mam dwa. O tym, w jaki sposób wszedłem w ich posiadanie, również pisałem. Ten kot, o którym była mowa w opowiadaniu zatytułowanym "Mrówki", zamieszczonym w książce "Dzień jak co dzień", już nie żyje – miał raka. Zamiast niego jest inny. Koty muszą być dwa.
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Marta, córka Klary
Materia utworu jest ciekawa i posiada swą merytoryczną wagę w warunkach degradacji zasad i procesu wychowania oraz odnotowanych przez współczesną psychiatrię i pedagogikę anomalii oraz zwyrodnień w tym zakresie. Rzecz przywołuje problemy nieobojętne ludziom światłym, wrażliwym, instytucjom i pedagogom poszukującym źródeł wynaturzeń. Żywo też koresponduje z reagującą na te zjawiska twórczością literacką i publicystyką. Jest wyrazem wzbierającej troski o uzdrowienie tej podstawowej dziedziny życia. Nie tylko oglądem rozpaczliwego stanu rzeczy, ale także analizą niektórych istotnych jego czynników, głównie tych, które tkwią w stosunkach rodzinnych, oraz zjawisk pochodnych, jak rodzicielska tyrania, nadopiekuńczość. Równocześnie powieść jest krwią pisana, co podnosi jej aurę emocjonalną, miejscami też bywa dręcząca i okrutna, co zwielokrotnia jej funkcję. Stanowi coś w rodzaju wiwisekcji zjawiska, którego ofiarą pada Marta, bohaterka i narratorka.
Język powieści jest dojrzały, sprawny, potoczysty, naturalny, komunikatywny i żywy. Świetnie też pobrzmiewa zarówno w dialogach, jak i konstrukcjach narracyjnych. Równie klarownie służy wyrażaniu emocji i opisom świata, jak i interpretacjom ludzkich postaw i zachowań. Dlatego rzecz czyta się lekko.
dr Ryszard Tomczyk
Dostępność: brak towaru
26,00 zł
Marzenia
Emerytura to etap w życiu, którego wielu ludzi się obawia. Ze mną było podobnie. Wyprowadziłam się z Krakowa, gdzie przez 37 lat pracowałam w pionie sieci w jednej z firm telekomunikacyjnych.
W nowym miejscu, gdzie panuje cisza, i w otoczeniu malowniczych krajobrazów odnalazłam w sobie pasję pisania wierszy. Czerpię z tego ogromną radość.
Jeśli tobie, czytelniku, też się spodobają, będę bardzo szczęśliwa. Dziękuję!
Teresa Czarnecka
Dostępność: brak towaru
22,00 zł
Matt — obywatel Uniwersum
Matt i jego przyjaciel Paul chodzą do tej samej klasy i wiodą spokojne życie na planecie zwanej Argonią. Wszystko się zmienia, kiedy dowiadują się, że Ziemianom grozi niebezpieczeństwo. Chłopcy bez wahania decydują się wyruszyć na Ziemię z arcytrudną misją. Do tego niełatwego zadania przygotowuje ich mistrz Amados, który zna prawdę o pochodzeniu Matta. Okazuje się, że jego biologicznym ojcem jest bojownik Skyman…
"Matt – obywatel Uniwersum" to niezwykła i pełna zwrotów akcji opowieść o odwadze, sile, walce z przeciwnościami losu i mierzeniu się z przeszłością. Śmiało, wyrusz z bohaterami w fascynującą międzyplanetarną podróż, a nie pożałujesz!
Dostępność: brak towaru
46,00 zł
Mauritius. Przewodnik
To nie jest przewodnik po kolejnej tropikalnej wysepce, gdzie są tylko plaże i kokosy, to jest książka o „perle Oceanu Indyjskiego”; wyjątkowej ojczyźnie jeszcze bardziej unikatowego ptaka dodo. Wysepce o powierzchni większego polskiego powiatu, pełnej niespodzianek i ukrytych skarbów, zazdrośnie strzeżonych przez nielicznych spadkobierców kolonialnego dziedzictwa. Niezwykłe doświadczenie kulturowe i kulinarne, destynacja wakacyjna z najlepszymi hotelami na świecie.
W przewodniku Czytelnik znajdzie obszerny rozdział poświęcony praktycznej części podróży: od informacji, jak zaplanować niezapomniane wakacje, poprzez dokładne opisy bazy hotelowej i gastronomicznej, propozycję atrakcji i wycieczek z oceną i podziałem na regiony, aż do szczegółowej listy przydatnych wskazówek oraz plusów i minusów wakacji na rajskiej wyspie.
Paulina Falkowska, Warszawianka z urodzenia i „Włoszka” z adopcji. Pasjonatka turystyki, miłośniczka wysp Oceanu Indyjskiego i wyspiarskiego stylu życia. Autorka jedynego polskojęzycznego przewodnika po Seszelach. Ma misję pisania po polsku i specjalnie dla polskiego turysty o pięknych, ale mało dostępnych dla Polaków miejscach. Doradca w branży turystycznej i sommelier. Mieszka pod Turynem z mężem Włochem i „półkrwi” synem i córką.
Dostępność: brak towaru
39,00 zł
Mazurki w tempie rubato
Książka nie jest podręcznikiem do nauki gry na fortepianie, a muzyka (mazurki Szopena) przewija się od czasu do czasu przez skomplikowane i zawierające tragiczne wątki życie bohaterów Justyny i Jerzego oraz ich bliskich. Akcja książki toczy się w czasach realizmu socjalistycznego w PRL-u.
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Mazurzanka
Mazurzanka
Prosimy Cię, Boże, aby nasze mazurskie
lasy, jeziora, rzeki pozostawały
niewzruszone i czyste na wieki.
By nasze mazurskie życie było
szczęśliwe, pełne pogody ducha.
A nasze Anioły Mazurskie
by strzegły nas od złego i nad nami czuwały
oraz nad naszymi turystami.
By naszym żeglarzom zawsze w żagle
sprzyjający wiatr wiał.
Statkom pływającym po Kanale Ostródzko-Elbląskim
by zawsze bezpiecznie udawało się przepłynąć po trawie.
Najukochańsza Matko Boska Gietrzwałdzka,
Tobie zawierzamy nasze mazurskie serca.
A Duch Święty niech obdarzy nas, Mazurów, swoimi darami.
I sprawi, aby umocniły nasze oddanie się Tobie.
Maja Kutryb
Dostępność: średnia ilość
Wysyłka w: 48 godzin