Opcje przeglądania
  • od
    do

Biografie

Wspomnienia starego chirurga

Wspomnienia starego chirurga
Wspomnienia starego chirurga

Wiesław Krakowski – lekarz chirurg z ogromnym doświadczeniem zawodowym, zdobytym także poza granicami Polski, ze znaczącymi sukcesami w sporcie (tenis i lekkoatletyka), miłośnik narciarstwa alpejskiego i żeglarstwa, jest także obdarzony talentem pisarskim. Posiada dar dostrzegania i opisywania złożonych zjawisk otaczającego go świata.
Tym razem, w piątej z kolei książce, wziął na warsztat pisarski swoje życie, sięgając aż do dzieciństwa. Opisuje fakty z życia osobistego, a także fascynujące przygody, jakie mu było dane przeżyć. Najwięcej uwagi poświęcił swojej największej pasji – chirurgii, przedstawiając niezwykle interesująco poszczególne etapy własnego rozwoju zawodowego, przywołując nieraz dramatyczne chwile związane z ratowaniem zdrowia i życia ludzi.
W swoich wspomnieniach nie zapomina też o tych wszystkich, z którymi dane mu było współpracować. Ustosunkowuje się do zachodzących w tym czasie zmian społecznych i politycznych. Z całą otwartością i szczerością odnosi się do aktualnej sytuacji w lecznictwie. Ubolewa, że mimo ogromnego postępu medycyny współczesnej, wielu wprowadzonych reform, systematycznie pogarsza się sytuacja pacjenta, chory traci, a może już utracił swoją podmiotowość. Autor, lekarz z powołania, niezmiernie ceniony przez pacjentów, jak mało kto ma do tego prawo.
Nowa książka Wiesława Krakowskiego to nie tylko zwykłe wspomnienia starego chirurga, to także zaproszenie do refleksji, do dyskusji nad tym, o czym autor pisze.
Elżbieta Pawlicka

Dostępność: brak towaru

Cena:

44,00 zł

Wspomnienia z dzieciństwa i młodości

Wspomnienia z dzieciństwa i młodości
Wspomnienia z dzieciństwa i młodości

Moje opowiadania przedstawiają dzieciństwo na wsi, a później okres szkoły podstawowej, gdy tyle samo czasu spędzałem w mieszkaniu co na podwórku, tam mogłem sobie pozwolić (i pozwalałem) na „więcej wolności”. Potem liceum na Szwederowie w Bydgoszczy.
Rodzice mieszkali w jednopokojowym mieszkaniu. Po 1956 roku, w ramach odwilży nastąpiły zmiany, matka zajęła się krawiectwem, a nasz pokój przedzielono parawanem, z jednej strony mieszkanie, z drugiej sklep meblowy, oczywiście prywaciarski. Tym sposobem mieszkanie było bez okna, ale były z tego pieniądze na szkołę i studia. Było biednie, ale ja tego zupełnie nie czułem – z wyjątkami wszędzie było biednie (czuje się przez różnicę).
Rodzice żyli zgodnie, Jezusie, Maryjo, Józefie Święty, to fundament szczęśliwego dzieciństwa i młodości.
Myślę, że znacznie lepszą inwestycją niż pomnik na cmentarzu jest zapisanie, „jak było”, to taki pomnik ze słowa.
Sądzę, że moje wspomnienia są opisane z dowcipem. Czy występuję tu w roli klauna lub głupka? Trochę tak, dziecko z natury rzeczy mało co wie, to normalne. Ale jest też zupełnie inaczej, ile mojej fantazji, ile pomysłów?
Moje opowiadania bazują na „realu” i starałem się być uczciwy w opisie, ale niekiedy trzeba zdarzenia podrasować, by były smaczniejsze. Jak w kuchni, dodać przypraw, przecież nie je się na surowo.
Piszę o rodzicach, dużej trzypokoleniowej rodzinie, o sąsiadach, kolegach z podwórka, o żużlu, kościele i szkole.
Nie opierałem się na literackich wzorach. Gdybym miał wymienić mojego idola, byłby nim Michaił Zoszczenko – pisze o głupich ludziach, głupich sytuacjach, a ile w tym humoru, ile mądrości.
Żona mówi, że opowiadania jej się podobają, ale nie mają targetu (publiczności docelowej). Ona zawsze narzeka...

Dostępność: brak towaru

Cena:

20,00 zł

Wspomnienia z tamtych lat

Wspomnienia z tamtych lat
Wspomnienia z tamtych lat

Im jesteśmy starsi, tym coraz częściej powracamy myślami do dni wczesnej młodości. Szczególnie do lat dzieciństwa i miejsca urodzenia. Chcemy poznać prawdę o naszych pradziadkach, dziadkach i pozostałej rodzinie, lecz nie zawsze nam się to udaje, bo czynimy to za późno. Osoby, które dysponowały wiedzą, bo odeszły z tego świata. Dokumenty, zdjęcia i inne pamiątki zostały zagubione lub zniszczone. W ostateczności zdani jesteśmy na siebie i na to, co nam pozostało w skromnej pamięci. Jesteśmy zawiedzeni, że nie posiadamy tej wiedzy i nie pomyśleliśmy o tym wtedy, kiedy był na to czas. Ja również, gdy przystąpiłem do pisania "Wspomnień z tamtych lat", popełniłem ten błąd. Mogę liczyć na własną pamięć oraz pamiątki i zbiory, które ocalały i służą mi do zamierzonych celów. Osoby, które mogły mi coś opowiedzieć, już nie żyją. Moim zamierzeniem i obowiązkiem do spełnienia jest opisać losy mojej rodziny, a zwłaszcza ukochanej Mamy. Biorę to za punkt honoru. Zdaję sobie z tego sprawę, że nie jest to proste i łatwe. Lecz to, co się stało i co przeżyli rodzice oraz my, dzieci, powinno być uwiecznione i opisane ku przestrodze obecnych i następnych pokoleń.
Taty nie pamiętam, miałem zaledwie roczek, gdy został zabrany przez NKWD i rozstrzelany w Ostaszkowie. Mama została zesłana z czwórką małych dzieci na sześć lat katorgi na stepach Sybiru. Pracowała bardzo ciężko od rana do późnego wieczora w polu przy różnych pracach za przysłowiowy kawałek chleba. Taka była zapłata. Ludzie z przemęczenia i głodu oraz z powodu panujących chorób wymierali całymi rodzinami. Nie było lekarstw ani żadnej pomocy medycznej. Zapewne wiara, modlitwa i chęć przeżycia trzymały w nadziei na lepsze jutro. To, że przeżyliśmy i powróciliśmy do kraju w komplecie, jest zasługą mojej ukochanej Mamy. Była dobrym człowiekiem, wspaniałą Mamą i wierną żoną. Nigdy nie wyszła powtórnie za mąż, mimo że miała wielu adoratorów. Czekała cały czas z nadzieją i wytęsknieniem na powrót Taty. Czyniła poszukiwania przez PCK oraz inne instytucje, lecz bezskutecznie. Odeszła z tego świata w przekonaniu, że mąż żyje.
Prawda okazała się inna i bardziej okrutna. Nigdy już stamtąd nie powrócił. To co mogłem dla niej uczynić po śmierci, to pobraną i poświęconą ziemię z Miednoje, miejsca zbrodni dokonanej na Tacie, złożyłem na grobie i dokonałem symbolicznego pochówku i napisu na płycie nagrobnej. Wspomnienia dedykuję moim rodzicom, a szczególnie mojej Mamie i innym Matkom, które spotkał podobny los.

Dostępność: brak towaru

Cena:

38,00 zł

Wszystko o wykryciu Skorpiona… nieco o milicji, bezpiece, policji i polityce

Wszystko o wykryciu Skorpiona… nieco o milicji, bezpiece, policji i polityce
Wszystko o wykryciu Skorpiona… nieco o milicji, bezpiece, policji i polityce

Stanisław Ćwiek - ur. w 1947 r. w Obrębcu pod Przasnyszem. Do ósmego roku życia mieszkał w Bogatyni, potem w Gdańsku, a od trzydziestu dwóch lat w górnym Sopocie. Żonaty i nadal z Ewą. Dwoje dorosłych dzieci a tylko jedna wnusia (za to jaka!?). Kocha Ojczyznę a w niej i poza nią nielicznych. Lubi niemal wszystkich i prawie wszystko. Uwielbia las i zwierzęta - bez niemal i bez prawie.
Unika zaawansowanej technologii, nie znosi prostactwa i niekompetencji, szczególnie „na górze”. Wykształcenie prawnicze. Za PRL w milicji, za demokracji w policji. Po pełnej wysłudze lat ze służby odchodził (w atmosferze do pozazdroszczenia) jako zastępca komendanta wojewódzkiego Policji w Gdańsku.

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

40,00 zł

egz.

Wszystko to, czego nie mogłam powiedzieć za życia

Wszystko to, czego nie mogłam powiedzieć za życia
Wszystko to, czego nie mogłam powiedzieć za życia

"Wszystko to, czego nie mogłam powiedzieć za życia" to powieść autobiograficzna, w której autorka opowiedziała swoje życie, zmieniając tylko niektóre nazwiska i jedno wydarzenie. Spisanie wspomnień jest szansą na przedstawienie wydarzeń ze swojej perspektywy, uzupełnionych o zwierzenia czy przemyślenia, których nikt nigdy nie poznał.  
Nie poznał i może poznać tylko, sięgając po tę książkę – autorka zmarła w styczniu 2023 roku, opisując wcześniej ostatnie dni swojej bohaterki. Powieść do druku oddała siostrzenica Krystyny Przeradzkiej, sprawiając, że autorka pośmiertnie może opowiedzieć swoją historię, która jest opowieścią  o nieszczęśliwej miłości, spełnianiu cudzych pragnień i poczuciu niesprawiedliwości

Krystyna Przeradzka, ur. 30.12.1951 w Elblągu, zm. 26.01.2023 r.  Przez całe życie pisała opowieść, nie mówiąc o tym nikomu… W swoim testamencie zapisała, że pieniądze ze sprzedaży mieszkania w pierwszej kolejności mają być przeznaczone na wydanie powieści i poezji. Krystyna nie mogła wydać książki za życia z dwóch powodów. Pierwszy był finansowy, zawsze wspierała pieniężnie całą rodzinę, a swoje marzenia odkładała na później. Drugi powód: bała się wyznać prawdę o swoich uczuciach, przyznać się do zakazanej miłości, do tego, że całe życie była nieszczęśliwa i samotna. Miała wyrzuty sumienia, że kochała później już żonatego mężczyznę, ale honor nie pozwolił jej rozbić tego małżeństwa.

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

45,00 zł

egz.

WYWAR. Z czasów i przestrzeni. Ostatnie 100 lat w regionie radomskim i nie tylko

WYWAR. Z czasów i przestrzeni. Ostatnie 100 lat w regionie radomskim i nie tylko
WYWAR. Z czasów i przestrzeni. Ostatnie 100 lat w regionie radomskim i nie tylko

Zamiarem autorki było przedstawienie losów rodziny na przestrzeni stulecia. To miała być podróż w czasie, a wyszła opowieść o losach, karze i odkupieniu. Ta podróż przez życie splątała się z fantazją, a wspomnienia nabrały nowego, nieoczekiwanego kształtu. Potwierdziło się, że wspomnienia mogą być czymś więcej niż tylko zapisem przeszłości – mogą być furtką do świata, którego się nie spodziewamy, a w którym wszystko jest możliwe. Pamięć narratorki jest popędzana fantazją, a ona sama uświadamia sobie, że śmierć nie jest końcem, a jedynie przejściem do innej rzeczywistości. Czy to, co widziała i przeżyła, to jedynie wytwór jej bólu? Czy też tęsknota za czymś niezwykłym, co otwiera wejście do innego wymiaru i do duchów, które nie zawsze chcą odejść. Ale dzięki nim poznała sekrety, których nigdy nie miała poznać.
Granice między prawdą a wyobraźnią się zatarły, choć autorka za wszelką cenę chciała dotrzymać rzetelności wydarzeń dziejących się nie tylko w Radomiu i okolicy, ale też w dawnym województwie poznańskim, obecnej ziemi kujawsko-bydgoskiej i w Gdańsku. Wszyscy przodkowie autorki urodzeni przed drugą wojną światową nie żyją, ale ich dorobek w tych i innych miejscach na ziemi kontynuują następcy.

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

55,00 zł

egz.

Z dziejów rodu Miklasińskich

Z dziejów rodu Miklasińskich
Z dziejów rodu Miklasińskich

Oddajemy w Państwa ręce książkę, w której opisujemy radosne i smutne chwile z życia przodków, swojego życia i potomnych, a także krewnych i powinowatych. Każda strona to podróż przez czas, w którym radości oraz smutki splatają się w niezwykłą mozaikę doświadczeń. Pragniemy przybliżyć nie tylko wydarzenia, ale także emocje i relacje, które tworzyły ten niezwykły ród. Mamy też nadzieję, że lektura tej książki wzbudzi w Państwu zainteresowanie oraz skłoni do refleksji nad własnymi korzeniami i historią rodziny.
Wyruszcie z nami w tę podróż, odkrywając rodzinne tajemnice. Gorąco polecamy każdemu, kto poszukuje inspiracji w opowieściach o zwykłych ludziach i ich losach. 

Dostępność: brak towaru

Cena:

45,00 zł

Z małej wsi w podróż przez Afrykę w świat

Z małej wsi w podróż przez Afrykę w świat
Z małej wsi w podróż przez Afrykę w świat

Wychowana na wsi, znająca trudną pracę w gospodarstwie, jedyna dziewczynka wśród czterech braci, stąpająca twardo po ziemi, szeroko otwarta na świat, darząca ludzi miłością, z Bogiem w sercu wierzyłam w ludzką dobroć w każdych okolicznościach. Szkołę podstawową ukończyłam w 1965 roku, liceum cztery lata później, a studia ekonomiczne w 1973 roku. Zawsze chciałam być poważna, ale nie ponura, czynna, ale nie narzucająca się, chciałam spożytkować swoje zasoby mądrości dla rodziny i przyjaciół i w miarę upływu lat przeżyte cierpienia odbierać z pokorą, a nawet ze słodyczą.  Mam świadomość tego, że moje wspomnienia mogą być sprzeczne z cudzymi poglądami. Młodzieńcza bezwarunkowa miłość bazująca na katolickim tradycyjnym wychowaniu w zderzeniu z surową spartańską afrykańską rzeczywistością odbiła się na moim dojrzałym rozumieniu życia, relacji ludzkich, skruchy i pokory.

Wspomnienia „Z małej wsi w podróż przez Afrykę w świat” czyta się jak wciągającą powieść przygodową. Przeżycia Alicji są niesamowite i awanturnicze – dziewczyna z małej wsi, która najpierw wiąże się z Nigeryjczykiem, następnie sama świetnie sobie radzi w dalekim, trochę dzikim kraju. Jej wspomnienia to również spory kawałek historii Polski i życia w PRL-u oraz historii Nigerii. Fascynujące są opisane różnice kulturowe między naszymi krajami, a także to, jak zmieniał się świat – sprawy urzędowe związane ze zdobywaniem paszportu i wizy w komunistycznym kraju, komunikacja przez zawodne listy i telegramy. Alicja przeżywa też przygody mrożące krew w żyłach, we wspomnieniach wymienia wiele napadów i innych niebezpiecznych sytuacji, które mogły skończyć się śmiercią jej lub kogoś z rodziny czy znajomych.
Afrykańskie wspomnienia to także zapis historii silnych kobiet. W Nigerii Alicja ma wiele przyjaciółek – Polek, które wyszły za Nigeryjczyków. Każda z nich przeżywa ciężkie chwile, podobnie jak autorka, i radzi sobie z nimi na różne sposoby. Jest to również interesujące pod względem obyczajowym, ponieważ autorka ze swobodą opisuje romanse zarówno swoje, jak i swoich znajomych. A to wszystko w zetknięciu z afrykańskimi zasadami moralnymi.
Historia Alicji pokazuje, że silna i zaradna kobieta poradzi sobie w każdych warunkach. Lekturę jej wspomnień polecam nie tylko osobom zainteresowanym Afryką i jej kulturą. Przede wszystkim jest to świetna powieść awanturnicza ze wspaniałą kobiecą bohaterką.

Dostępność: brak towaru

Cena:

39,99 zł

Z seminarium do koszar

Z seminarium do koszar
Z seminarium do koszar

Dziennik prowadzony skrycie przez alumna Andrzeja Płazę z Metropolitalnego Wyższego Seminarium we Wrocławiu w pierwszych miesiącach jego pobytu w jednostce kleryckiej w Bartoszycach to nie tylko cenna pamiątka, ale i źródło historyczne, ukazujące realia życia kleryków-żołnierzy. Przerywanie formacji seminaryjnej przyszłych kapłanów poprzez powoływanie ich do odbycia zasadniczej służby wojskowej było do 1980 roku elementem walki opresyjnej władzy z Kościołem, represją mającą zniechęcić młodych mężczyzn do realizacji swego kapłańskiego powołania. Autor zapisków miał 19 lat. Należy wyrazić radość, że ksiądz Andrzej Płaza upublicznił fragment swojego dziennika sprzed blisko 50 lat.
Maria i Andrzej Perlakowie

Dostępność: brak towaru

Cena:

48,00 zł

Z workiem przez życie

Z workiem przez życie
Z workiem przez życie

To osobista historia Pauliny, która wiedzie życie nomady i zmaga się z przeciwnościami losu. Historia zaczyna się w Londynie, gdzie bohaterka przychodzi na świat. Zaraz po upadku komunizmu z rodziną emigruje do kraju jej rodziców. Po powrocie do Polski jej aktywne życie w dobrobycie i zdrowiu przerywa choroba Leśniowskiego-Crohna, w wyniku której zostaje usunięte jelito grube i wyłoniona stomia. Po kilku latach zmagania się i życia w zamknięciu odkrywa świat ponownie. Szybko nadrabia czas, mieszkając między innymi we Włoszech, w Hiszpanii, Nowym Jorku i innych państwach, gdzie uczy się języków i kończy studia na włoskiej akademii. Zaczyna odkrywać świat i życie, staje się podróżniczką. Inspirują ją ludzie, których spotyka na swej drodze, a studia psychologiczne pomagają wiele zrozumieć.

Powieść została podzielona na etapy życia zgodnie z teorią twórcy jednego z nurtów psychoanalizy Andersa Ericssona, który dzieli egzystencję człowieka na fazy rozwoju poszczególnych wartości i umiejętności. Autorka opisała fazy życia na przykładzie studium własnego przypadku. Celem książki jest ukazanie odwagi do stawiania czoła zmianom, do pokonywania blokad i własnych słabości. Mimo ograniczeń i życia z workiem stomijnym Paulina udowadnia, że wszystko jest możliwe. Swoją historią pragnie inspirować i dawać innym nadzieję oraz pokazać, że mimo trudności można iść przez życie z radością i czerpać z niego jeszcze więcej.

Kiedy realizowałam reportaż o Paulinie, byłam na życiowym zakręcie. Poraniona psychicznie, z totalnym brakiem poczucia własnej wartości. I nagle na swojej drodze spotkałam nie tylko bohaterkę telewizyjnej opowieści, ale też... moją bohaterkę. Tak bardzo doświadczoną przez los, ale piękną w środku i na zewnątrz dziewczynę, która wyciska życie jak cytrynę :). I wiem, że zawsze sobie poradzi, że we wszystkim zobaczy szklankę do połowy pełną. I dzięki temu, że ją poznałam, widzę to samo... Dzięki, Paulinka!
Karolina Raszeja, dziennikarka TVP Gdańsk

Dostępność: brak towaru

Cena:

36,00 zł

Zabrała mi wszystko… ta podstępna anoreksja

Zabrała mi wszystko… ta podstępna anoreksja
Zabrała mi wszystko… ta podstępna anoreksja

Czy możliwa jest przyjaźń z kimś, kogo inni nie widzą? Z kimś, kogo inni nie słyszą?
Tak, ale to była…
• przyjaźń, która zniszczyła kilka lat mojego życia,
• przyjaźń, która nie była prawdziwą przyjaźnią,
• przyjaźń, którą zapamiętam na zawsze…
Sukces, perspektywa lepszego życia, pewność siebie, radość – takie obietnice otrzymałam od mojej nowej „przyjaciółki”. Przysięgała, że dotrzyma słowa i że tylko z nią będę szczęśliwa. Uwierzyłam jej… Rady anoreksji wydawały mi się bardzo pomocne. Byłam pewna, że dzięki nim zbuduję życie, o jakim zawsze marzyłam. Ale czy tak się stało? Czy nie za szybko jej zaufałam?
Opowiedziałam swoją historię po to, aby ostrzec inne młode osoby lub pomóc tym, które obecnie walczą. Książka jest skierowana do wszystkich, którzy mają problem z akceptacją siebie i błędne przekonanie o tym, że ich wartość zależy od wyglądu. To trudne wyznanie przedstawiające na moim przykładzie nie tylko rozwój zaburzeń odżywiania, lecz także to, jak zmienia się obraz naszego ciała i jaką „siłę” daje nam głód.
Trzymasz w ręku moją historię. Trzymasz w ręku najlepsze, moim zdaniem, lata życia – młodość, która niestety nie była taka, jaką sobie wyobraziłam, będąc dzieckiem.
Smutek, płacz, rozczarowanie, żal, niemoc, wyczerpanie – tymi słowami mogę opisać moją przeszłość. NIECH BĘDZIE ONA DLA MNIE I DLA CIEBIE LEKCJĄ. Nie popełnij tych błędów, które ja popełniłam!
„Co według mnie jest najważniejsze w walce z chorobą? Patrząc na moje doświadczenia, mam tylko jedną odpowiedź: …”

Dostępność: brak towaru

Cena:

30,00 zł

Zacząć wszystko od nowa

Zacząć wszystko od nowa
Zacząć wszystko od nowa

Czy szczęśliwe dzieciństwo zawsze jest gwarancją dobrego startu w dorosłość?
Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta dla nikogo, także dla Adama, autora książki.
Człowiek, który od dziecka czuje, że jest inny od pozostałych ludzi, poszukuje dla siebie miejsca na zwyczajne, spokojne życie, w którym będzie mógł się poczuć wolny.
Nie pokonują go ani nienawiść i uprzedzenie ludzi, ani choroba, ani piętrzące się przeciwieństwa losu. Bo, jak nas przekonuje, w życiu trzeba walczyć o SIEBIE, o swoje marzenia, ale także znaleźć cel, dzięki któremu można poczuć się sobą i być po prostu szczęśliwym w codzienności.
Każdy ma nieograniczone możliwości rozwoju, jeśli tylko naprawdę tego chce, co udowodnił na swoim przykładzie Adam. Zmiany na dobre w Jego życiu nie zaszły od razu. Mozolnie je wypracowywał każdego dnia, walcząc z tkwiącymi w człowieku ograniczeniami.

Dostępność: brak towaru

Cena:

34,99 zł

Zamilcz i tańcz

Zamilcz i tańcz
Zamilcz i tańcz

"Moje życie wierszem pisane"
Moje życie wierszem pisane, gdy nie rozumiem, dlaczego
wbrew rozsądkowi się staje coś nieprzewidywalnego.
Diabeł ogonem zamiata i wystawia mnie na próbę,
problemy, zawody, potyczki – jak ja tego nie lubię!
A dzieje się to ciągle, z moją wolą i bez mojej woli.
Poczytaj, a na pewno znajdziesz coś, co i ciebie boli.
Podobnie jak mnie.

Dostępność: brak towaru

Cena:

36,50 zł

Zanim Bóg odwróci wzrok

Zanim Bóg odwróci wzrok
Zanim Bóg odwróci wzrok

"Zanim Bóg odwróci wzrok" to jedyna dostępna na rynku biografia Aleksandra Ładosia, przywódcy Grupy Berneńskiej ratującej Żydów w czasie II wojny światowej.     

Aleksander Ładoś to działacz niepodległościowy, który w II Rzeczypospolitej zostaje najmłodszym dyplomatą. Po wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 r. negocjuje warunki traktatu ryskiego. Jako konsul w Monachium z niepokojem obserwuje rozwój nazizmu. Po zamachu majowym odsunięty na margines życia publicznego. Krytykuje polską politykę zagraniczną. Ostrzega, że władza, która podnosi rękę na własnych obywateli, doprowadzi kraj do katastrofy. Po wybuchu wojny wraca do gry jako minister w rządzie generała Sikorskiego. Zawzięty krytyk „polskiego piekła” na emigracji. Od połowy 1940 r. do końca wojny faktyczny ambasador RP w Szwajcarii (w randze chargé d’affaires). Przywódca tzw. Grupy Berneńskiej (zwanej też Grupą Ładosia), która ratuje setki Żydów przed Zagładą za pomocą fałszywych paszportów państw Ameryki Południowej.
Biografia Aleksandra Ładosia to interesujące spojrzenie na wydarzenia lat 1914–1945 uzupełnione cytatami z nieopublikowanych dotąd "Pamiętników" tego wybitnego dyplomaty. Jego komentarze zaskakują dziś aktualnością i zmuszają do refleksji: czy my, Polacy, jesteśmy w stanie ocalić niepodległość bez zmiany naszej mentalności?

To książka o człowieku, któremu nie zabrakło wyobraźni i odwagi w czasach odwracania wzroku od zła. Opowieść o człowieku, który poznał cztery Polski: pod zaborami, międzywojenną, okupowaną i komunistyczną. Nie mógł z tego powstać życiorys banalny.
Michał Potocki, Zbigniew Parafianowicz, „Dziennik Gazeta Prawna”

Aleksander Ładoś nazywany był przez Żydów ze Szwajcarii Sprawiedliwym wśród Narodów Świata jeszcze w czasie wojny, wiele lat zanim Instytut Yad Vashem zaczął używać tego biblijnego zwrotu. Nie znam innego dyplomaty, którego za życia otaczałoby tak wielkie poczucie wdzięczności. Parokrotnie pisano o nim, że bez niego nie uratowałby się nikt.  
dr Jakub Kumoch, Ambasador RP w Szwajcarii

Dostępność: duża ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

39,90 zł

egz.

Zanim zapukam do piekła

Zanim zapukam do piekła
Zanim zapukam do piekła

Zastanawiałem się, jak często nasze życie podobne jest do jazdy autem. W jakimś momencie naszego życia, będąc jeszcze dziećmi, siedzimy w aucie, czasami czymś się bawimy, ale tak naprawdę to nie wiemy, gdzie wszyscy jadą i nie mamy na to żadnego wpływu. Potem stajemy się starsi, mamy możliwość na zmianę z rodzicami czasami prowadzić auto, ale sami nie ustalamy jeszcze kierunku jazdy. Następnie nasi rodzice jadą z nami, ale już na tylnym siedzeniu, tam mają więcej spokoju, mogą rozglądać się naokoło, a czasami nawet spojrzeć do przodu i powiedzieć kierowcy, jak to było przed laty. Mając zielone światło, jedziemy dalej, a czasami, jak ktoś zachoruje, istnieje jakiś problem, to czekamy na żółtym świetle, mając nadzieję, że znów dla kierowcy włączy się zielone, a nie czerwone. Przy czerwonym musiałby ktoś wysiąść, a tego nikt nie chce, jeszcze nie. Tak właśnie jest na tylnym siedzeniu, jak nagle rodzice, znajomi wysiadają, niekiedy z hukiem zamykają drzwi. A czasami opuszczają nas tak po cichu, wiemy, że wysiedli, bo ich już z nami nie ma i nie będzie. Te puste miejsca zajmują potem nasze dzieci, rodzina lub dobrzy znajomi. Ja miałem też długo to zielone światło, teraz zapaliło się żółte. Przesiadłem się na siedzenie obok kierowcy, jeszcze nie wysiadam, niedługo przecież będzie znów zielone...

Dostępność: brak towaru

Cena:

38,00 zł

do góry

Wykonane przez Onisoft.pl

2017 Wszelkie prawa zastrzeżone oceanksiazek.pl

Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl