Zaloguj się
Opcje przeglądania
Cena
-
od
do
Moje CUDowne dwubiegunowe życie
Anna Libre od dwunastu lat zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową. Mimo diagnozy zdecydowała się na spełnienie swojego marzenia o macierzyństwie. Dziś jest mamą dwóch wspaniałych chłopaków i partnerką największej miłości swojego życia. Pracuje jako nauczycielka języka angielskiego oraz interesuje się rozwojem osobistym i duchowym.
"Moje CUDowne dwubiegunowe życie" to powieść autobiograficzna napisana przez kobietę dotkniętą psychozą maniakalno-depresyjną. Autorka pokazuje różne oblicza choroby, takie jak depresja, mania, hipomania, stan mieszany, a nawet psychoza. Na swoim przykładzie stara się uświadomić, jak ważna w procesie dochodzenia do równowagi jest farmakoterapia.
Ponadto książka zawiera historię matki autorki, która również cierpi na ChAD. Niestety jej decyzja o nieleczeniu się przyczyniła się do wielu nieszczęść, a w rezultacie do rozpadu rodziny.
"Moje CUDowne dwubiegunowe życie" to również opowieść o miłości, przeznaczeniu oraz spełnianiu marzeń…
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Moje cztery lata z zespołem „Mazowsze”. Po kraju i świecie 1976–1980
Janusz Kujanek urodził się 3 marca 1951 roku w Gronowie koło Elbląga. W roku 1958 zamieszkał w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie ukończył podstawową szkołę muzyczną, liceum ogólnokształcące i studium nauczycielskie. W 1971 roku rozpoczął studia wokalne w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Poznaniu, pod kierunkiem doc. Antoniny Kaweckiej, które ukończył w roku 1977. Podczas studiów pracował jako nauczyciel w szkołach podstawowych w Więckowicach i Czerwonaku koło Poznania, a potem w Poznaniu, zaś w latach 1976–1980 w Państwowym Zespole Ludowym Pieśni i Tańca „Mazowsze”, z którym koncertował w 67 miastach 11 krajów świata. Od września 1980 roku jest solistą Operetki Wrocławskiej. Od 1983 roku współpracuje z Operą Wrocławską oraz z Przedsiębiorstwem Imprez Estradowych „Impart”, Dolnośląskim Towarzystwem Społeczno-Kulturalnym i Dolnośląskim Towarzystwem Muzycznym. Od października 1983 roku do lutego 1984 roku przebywał na stypendium rządu węgierskiego, odbywając je w Państwowej Operetce w Budapeszcie.
Dostępność: brak towaru
30,00 zł
Moje długie cypryjskie wakacje
Po co się tu piecze fanouropitę, a co można znaleźć w wasilopicie? Jak wygląda soutzoukos, a jak – kallikantzaros?... Jak zachować się w kościele prawosławnym, a jak w meczecie?...
Dostępność: brak towaru
29,90 zł
Moje uniwersytety
Lesław Morawski - człowiek wielu zawodów o wielokierunkowych zainteresowaniach. Globtroter. Technik budowy maszyn elektrycznych, prawie inżynier energetyk (skończone cztery lata Politechniki Wrocławskiej), prawnik (Uniwersytet Wrocławski) – negocjator i mediator.
Cały czas mi się wydawało, że zostałem stworzony do rozwiązywania problemów, a tymczasem – jak się okazało – największym problemem jestem ja sam.
Życie jest bardzo niebezpiecznym zajęciem – śmiertelność zawsze osiąga pułap stu procent. Mając to na uwadze, opisywałem – moim zdaniem – w sposób „łatwy i przyjemny” prawie wszystko, co mnie spotkało na mojej drodze. A trochę tego było.
Napisałem to po to, by czytelnik mógł to przeczytać i trochę się pośmiać, a jednocześnie pomyśleć, bo treści zawarte w tej książce są dobre zarówno na samotne zimowe wieczory, jak i rozmowy w miłym towarzystwie.
Przesłanie jest proste – życie jest jak partia pokera, zawsze ktoś wyciągnie asa z rękawa, dlatego namawiam do lektury.
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Mój świętej pamięci syn
Wojtek był bardzo uzależniony od leków. Przegraliśmy tę walkę. Nie doczekaliśmy jego 21. urodzin. Książka powstała w pierwszą rocznicę jego śmierci. To wspomnienia ojca, zapis rozmów z ostatniego pół roku życia syna utrwalonych w komunikatorach – podczas pobytu w szpitalu psychiatrycznym i ośrodku odwykowym oraz w chwilach rozpaczliwej próby poukładania codzienności w stanie mocnego uzależnienia. Umieszczono tu także wiersze syna i ojca, które dokumentują ten trudny i straszliwy czas.
Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 48 godzin
Mój tranzyt
Mieszkający u schyłku życia na Teneryfie autor wspomina swą młodość. Siadając przed komputerem, postanawia spisać najistotniejsze obrazy z tamtych lat mające wpływ na jego życie. Odwiedziny jego najlepszego przyjaciela z tego okresu jeszcze bardziej utwierdzają go w tym przedsięwzięciu.
Autor we wspomnieniach skupia się głównie na grupowym wyjeździe pociągiem z Krakowa do Sofii przez Związek Radziecki i Rumunię w 1979 roku jako wydarzeniu, które zaważyło na jego dalszych losach.
Odkrywa też przed czytelnikiem okoliczności swego tajemniczego zniknięcia z Polski po stanie wojennym, kulisy życia zawodowego w Niemczech oraz tło odwiedzin kraju po długiej nieobecności aż do osiedlenia się na Teneryfie.
Wspomina również epizody z życia trzech małżeństw w pewien sposób ze sobą powiązanych.
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Munia. Starość też radość
Niniejsza publikacja jest zbiorem ponad 20 krótkich opowiadań ukazujących bliskie relacje Autorki z jej Mamą, minio wieloletniej transoceanicznej odległości. Narracja utrzymana jest w lekkim, żartobliwym tonie. Publikacja ta może stać się inspiracją dla każdego, kto pragnie rozświetlić sędziwe lata swoim odchodzącym już rodzicom oraz skorzystać z niektórych praktycznych sugestii w opiece nad osobą starszą.
Ze Wstępu: Główną bohaterką tej książki jest moja Mama (1928-2020) — dla mnie zawsze Munia — która była zwykłą, prawdziwie niezwykłą osobą. — Twoja Munia jest nie do podrobienia! —wykrzyknęła kiedyś moja przyjaciółka. Inna stwierdziła poważnie: — Twoja Munia powinna być przepisywana przez lekarzy na receptę dla osób z.. depresją... nie tylko starszych!
Halina Konior-Węgrzynowa —pedagog, muzykolog, muzyk i muzykoterapeuta. Większość swojego życia zawodowego, jako nauczyciel, spędziła w Kanadzie.
„Munia porusza i skłania do refleksji nad własnymi relacjami z bliskimi osobami oraz nad własnym życiem i wartościami, które naprawdę się liczą. Czytając tę książkę, czytelnik odnosi wrażenie, że rozmawia z przyjaciółką i słucha ciekawych historii, niekiedy też wzruszających. Gorąco polecam!" - Joanna Karyś
Dostępność: brak towaru
32,00 zł
Na drewnianych kółkach
Czarodziejska, niedopowiedziana i inna niż wszystkie dotąd przeczytane książki...
DROGI CZYTELNIKU!
Nie możesz ominąć spektaklu JEJ słów i TWOJEJ wyobraźni. Razem powędrujecie przez koronkowe historie pachnące trawą letnich łąk i spowite tajemniczością jesiennej mgły. Historie pełne namiętności i nadziei, miłości i pragnień... nie zawsze spełnionych, ulotnych i zmiennych... jak cztery pory roku... jak życie każdego z nas. Autorka balansuje na granicy jawy, snu i tych wszystkich emocji, bo z nich składa się Człowiek, bo to jest życie, często ukryte głęboko w środku nas. Nikt dotąd nie zabrał mnie w tak wielowymiarowy świat i nie zaintrygował pytaniem: „Co dalej?”.
No właśnie... może Ty znajdziesz odpowiedź na kartach tej wyjątkowej książki. Zapewniam Cię, że warto poddać się chwili i przeczytać tę książkę, a świat już nigdy nie będzie taki sam jak wcześniej.
Monika Chrobot
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Narcydzieło
Przesłanie książki brzmi: „Przede wszystkim kochaj siebie samego i przenigdy nie poświęcaj własnego szczęścia”. Nie należy rozumieć tego jednak w sposób dosłowny. Autor nie nawołuje do kierowania się tylko swoimi pragnieniami i do realizacji jedynie własnych zamierzeń, nie namawia, by całe życie postępować w sposób egoistyczny. Chodzi mu raczej o dobry egoizm. O to, by analizować swoje potrzeby i potrzeby innych. Aby analizować, czy to, jakie są względem nas oczekiwania otoczenia, nie jest ze strony tego właśnie otoczenia nadużyciem. Każdy z nas ma bowiem prawo do szczęścia – nie kosztem innych, oczywiście. Ale nikt nie może od nas wymagać bezwzględnego oddania, posłuszeństwa, rezygnacji z własnych pragnień. Autor poświęcił dwadzieścia lat życia kobiecie, która nie była warta ani miłości, ani poświęconego jej czasu, która nie potrafiła docenić wsparcia, jakie miała ze strony męża. I w pewnym momencie dała świadectwo temu, że sama kierowała się tylko egoizmem. Nie było w niej żadnej wdzięczności. Czyli czas ten można uznać w pewnym sensie za zmarnowany.
W swej książce D. Lewandowski porusza wiele naprawdę trudnych tematów: alkoholizm, zaniedbywanie dzieci, problemy rodzinne, choroba, śmierć, samotność. Można się zastanowić, czy warto po nią sięgnąć, skoro traktuje o tak poważnych sprawach. W moim przekonaniu – warto. Bo po pierwsze zawsze znajduje się jakieś pocieszenie, choćby minimalne, w tym, że innych też dopadają nieszczęścia i że nie jesteśmy w tych naszych smutkach odosobnieni. A po drugie – skoro innym udało się wyjść z opresji obronną ręką, to i nam się uda. I jeśli bohater w końcu zetknął się z miłością bezinteresowną i taką, która pomaga odbić się od dna i znów nabrać wiatru w żagle, to może takie uczucie stanie i na naszej drodze. Życzmy sobie tego.
Fragment recenzji Anny Kowalskiej
Dostępność: średnia ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Nie zapomnij o mnie, czyli fatalna pomyłka
Kochani czytelnicy. Oddaję w wasze ręce skrawek mojej duszy i serca. Książkę tę napisałam na podstawie moich przeżyć. Jest ona moją terapią. Polecam serdecznie tę lekturę i apeluję do kobiet o odwagę, która musi być silniejsza od strachu, by ujawnić przemoc i gwałt, który jest nam wciąż zadawany. Przemoc fizyczna to zło wydawałoby się największe, ale gwałtu zadanego psychice nie da sie zaleczyć i zapomnieć. W książce zamieściłam fragmenty wspomnień z mego życia, które nadają jej różne barwy emocjonalne, co powoduje, że czyta się ją z uwaga i w napięciu. Życzę interesującej lektury!
Urodziłam się wiosną 1957 roku we Wrocławiu. Jestem córką Jadwigi pochodzącej z Ziem Wschodnich, czyli ze Lwowa. Mój ojciec Tadeusz po 4-letniej niewoli w Niemczech w czasie II wojny światowej wrócił do Polski do Wrocławia. Tu pracował przy odbudowie miasta z gruzów powojennych.
Ukończyłam 8-letnią szkołę podstawową, następnie technikum energetyczne, które po 5 latach zakończyłam maturą i dyplomem technika. Po 4-letnim nieudanym małżeństwie, śmierci drugiego syna, perypetiach zagrażających memu życiu w 1985 roku podjęłam decyzję o wyjeździe z Polski na Zachód do Niemiec. Niełatwe życie w Niemczech zmusiło mnie znowu do emigracji, tym razem do USA do Nowego Jorku. Entuzjazm, z którym wyjeżdżałam, przemienił się niestety w wielkie rozczarowanie i nawet niezłe perspektywy finansowe nie wpłynęły na stan duchowy, gdyż obcość, z którą się spotykałam na co dzień, dotyczyła mego wyglądu. Według rodaków nie byłam typową Polką: czarne długie włosy – więc Hiszpanka; włosy kręcone – to Żydówka z Brooklynu, do tego trochę gruby nos – więc Egipcjanka. Po 3 latach w Nowym Jorku wróciłam do Polski do Wrocławia, gdzie przeżyłam powódź 1000-lecia, pożegnałam się z umierającą siostrą i znowu wyjechałam do Niemiec, gdzie mieszkam do dziś.
Dostępność: brak towaru
25,00 zł
Niecodzienna propozycja
Jeszcze nie pracowałam na rzecz budowy kościoła, jeszcze miałam wolne, ale wiedziałam, że niebawem się to skończy i nie będzie łatwo. Czułam, że będę harować, nie tylko pracować. Widziałam warunki, jakie były w kraju. Do czego dopuściła nasza władza swymi rozporządzeniami. No tak, a nasz „wielki brat”? „Nasz wielki brat” nie zasypiał gruszek w popiele, oj nie. Musiał mieć baczenie na nas, musiał wszystko wiedzieć, co, gdzie i jak. Dlatego mordowano, internowano i zakazywano. Ale my się nie damy, my nie pozwolimy, aby tak było, mieliśmy już dosyć. Najpierw było niedowierzanie, potem przerażenie, w końcu zaczął się czas kombinowania. Tak, kombinowania. Byliśmy do tego zmuszeni. Pamiętam, jak pojechałam z Arturem do większego miasta samochodem. Ale pech chciał, że zapomniałam dowodu osobistego, nie byłam przyzwyczajona do ciągłego jego noszenia (tu akurat się buntowałam), i wtedy na rogatkach miasta milicja mnie skontrolowała. I co zrobili ci panowie w niebieskich mundurach? Aresztowali mnie. Pewnie od razu wydałam im się podejrzana. A wtedy akurat szukali jednego z Solidarności. Czy ja jestem do niego podobna? Myślę, że nie. Na naszym terenie Solidarność była bardzo żywa. A przecież ten człowiek był kimś ważnym i był z Solidarności. A my masowo wstępowaliśmy w jej szeregi. Po wprowadzeniu stanu wojennego większość zakładów ogłosiła znowu strajk. A co zrobiła nasza władza? Brutalnie pacyfikowała kopalnie, a my oczywiście zeszliśmy do podziemia. Wiedzieliśmy, że w związku ze śmiercią demonstrantów w naszym mieście pojawił się prokurator wojskowy i zaczęło się systematyczne zacieranie śladów zbrodni. A i tak śledztwo wtedy umorzono, oczywiście później je wznowiono. I w takich warunkach mam pomagać w budowie kościoła? Zadawałam sobie to pytanie codziennie i nijak nie znalazłam odpowiedzi. Ale na przekór wszystkiemu musiałam spróbować i spróbowałam.
Dostępność: brak towaru
28,00 zł
Niezwykła historia pewnego teleturnieju, która mogła wydarzyć się naprawdę
Czy ta niesamowita, związana z pewnym teleturniejem historia z lat 1997–2023, która została opisana w tej książce, zdarzyła się naprawdę, czy jest tylko fikcją literacką? Wiele osób na pewno dojdzie do właściwego wniosku po zapoznaniu się z tą obowiązkową lekturą, zainicjowaną i zrealizowaną dla dobra sprawy.
Jakby nie drążyć tej kwestii, myślę, że realnie warto poświęcić odrobinę wolnego czasu, inwestując niewielką kwotę, żeby dokonać we własnym zakresie indywidualnej oceny przebiegu zdarzeń, być może opartych również na własnych doświadczeniach.
Gdyby się głębiej zanurzyć w tę historię, należałoby się zastanowić, czy owe zdarzenia (bez względu na to, czy są fikcją literacką, czy nie) nie mają szerszego oddziaływania na inne tego rodzaju formy i czy będzie kontynuowana akceptacja społeczna w tej materii.
Czy to wydanie będzie w stanie, w pewnym sensie, skutecznie zrewolucjonizować te zależności i ruszyć lawinę niezbędnych zmian? Czas pokaże...!
Autor
Dostępność: średnia ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Notatki szeregowego radiotelegrafisty. Front. Niewola. Powrót
Dostępność: średnia ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Nowe życie
Niniejsza książka stanowi swoistą spowiedź człowieka, który postanowił stawić czoła swojemu nałogowi.
Prostymi słowami, pozbawionymi zbędnych ozdobników, opisał co czuł na każdym etapie ku zdrowieniu.
W ciągu roku przeszedł on niezwykłą metamorfozę, zmienił sposób postrzegania świata i siebie, na nowo odkrywając swoje pasje i nowe zainteresowania.
Są one źródłem jego siły do walki, którą cały czas toczy. Walki o trzeźwość.
Ciała, serca i umysłu.
Dostępność: brak towaru
27,00 zł
Od kanapowca do maratończyka
"Od kanapowca do maratończyka" jest krótką historią o tym, jak zakład ze znajomym stał się impulsem do rozpoczęcia przygody z bieganiem i jakie niosło to za sobą konsekwencje. Autor zaraża swoją pasją i udziela praktycznych wskazówek, dlatego książkę można potraktować jako miniporadnik dla początkujących biegaczy, w którym czytelnik znajdzie także subiektywne spojrzenie na popularne biegi organizowane w Polsce i Europie.
Dostępność: brak towaru
29,00 zł