Kategorie blog
Oddaję serce dzieciom
Oddaję serce dzieciom

Oddaję serce dzieciom



Książka wybitnego ukraińskiego pedagoga Wasyla Suchomlińskiego (1918–1970) prezentująca eksperyment pedagogiczny z dziećmi klas początkowych przeprowadzony w warunkach szkoły wiejskiej. Celem eksperymentu była realizacja indywidualnej, nowatorskiej koncepcji kształcenia wczesnoszkolnego. Pierwsze wydanie książki ukazało się we wschodnioberlińskim wydawnictwie Folk und Wissen w języku niemieckim w roku 1968. Od tego czasu do 2012 roku książka miała 50 wydań w 24 językach, w tym w języku angielskim, francuskim, japońskim, chińskim, ukraińskim, tamilskim, hindi i bengali. W języku polskim ukazały się dwa wydania: w 1978 w warszawskich Wydawnictwach Szkolnych i Pedagogicznych w przekładzie Mariana Bybluka i w 1979 roku w moskiewskim wydawnictwie Progres w przekładzie Marii Dolińskij. Autor za tę książkę otrzymał pośmiertnie (1974) I Nagrodę Państwową na Ukrainie w dziedzinie nauki i techniki.
Wasyl Suchomliński należy do najwybitniejszych ukraińskich pedagogów i pisarzy dziecięcych okresu radzieckiego. Jest twórcą oryginalnego systemu wychowania, którego główną ideą był szacunek dla osobowości dziecka. Z wykształcenia był filologiem ukraińskim, pracował jako nauczyciel języka ojczystego i dyrektor wiejskiej szkoły w Pawłyszu (obecnie obwód kropiwnicki). Opublikował 48 większych prac o tematyce pedagogicznej, ponad 600 artykułów, 1500 bajek i opowiadań dla dzieci, w ogólnym nakładzie 15 mln egzemplarzy. Pod koniec życia poddany został ostrej krytyce ze strony moskiewskich pedagogów za odstępstwa od wychowania komunistycznego. Na niepodległej Ukrainie jest powszechnie zaakceptowany przez nauczycieli, wychowawców i naukowców mimo posługiwania się retoryką obowiązującą w ZSRR. 39. Konferencja Generalnego Zgromadzenia UNESCO włączyła do swojego kalendarza pamiętnych dat uczczenie setnych urodzin Suchomlińskiego w 2018 roku.

czytaj całość »
A teraz co?
A teraz co?

A teraz co?



Katarzyna stawia pierwsze kroki na wrocławskim uniwersytecie medycznym. Próbuje znaleźć swoje miejsce w obcym mieście, otoczona nieznajomymi, zajętymi swoimi sprawami ludźmi. Nie ułatwiają jej tego rodzinne problemy i odrzucenie przez chłopaka, na którego tak bardzo liczyła. Zbyt wiele przeciwności pojawiających się w jej życiu może doprowadzić do rozpaczy albo jeszcze bardziej wzmocnić zdecydowany charakter młodej studentki, ale kto wie, co jest jej przeznaczone. Poszukiwanie własnej drogi wiedzie dziewczynę na Maltę, gdzie czeka na nią niełatwe życiowe doświadczenie.
Kolejna książka po "A ty dokąd?" i "Gdzie jesteś?", która prowadzi nas krętymi ścieżkami życia trzech nieprzeciętnych kobiet – lekarki, kompozytorki i studentki, związanych ze sobą tym, co trudne i piękne zarazem. Każda z części stanowi samodzielną całość, łączą je jedynie postacie bohaterek iA ich barwne życie pełne wyborów i często zaskakujących decyzji, którym zwykle towarzyszy pytanie – „a teraz co?”. Śladami kobiet zawsze idą mężczyźni – Paweł, Yama, Hubert i Adam, którzy dorzucają po kamyku do ogrodu niewieścich dylematów i tajemnic.

czytaj całość »
Niewyobrażalne. Potęga i paradoksy naszych umysłów
Niewyobrażalne. Potęga i paradoksy naszych umysłów

Niewyobrażalne. Potęga i paradoksy naszych umysłów traktuje o niezwykłej mocy umysłu. Wiara w potęgę i możliwości ludzkiego umysłu w pokonywaniu chorób, stresów i zmartwień jest motywem przewodnim tej pracy. Przygotowując książkę, Witold Bońkowski przestudiował wiele dostępnych materiałów z zakresu psychologii, psychoterapii i medycyny – także tej niekonwencjonalnej, oraz zapisów zawartych w Biblii.

z recenzji
dra n. med. Zdzisława Kapelskiego b. Ordynatora Oddziału Psychiatrii Służby Zdrowia Szpitala MSW, konsultanta w dziedzinie psychiatrii Służby Zdrowia MSW, Wiceprezesa Stowarzyszenia Pomocy Mieszkaniowej dla Sierot


Główne przesłanie, które chce nam przekazać autor, odczytuję także z Jego życiorysu. Witold Bońkowski znany jest nie tylko w środowisku poznańskim, ale również w całej Polsce jako założyciel Stowarzyszenia Pomocy Mieszkaniowej dla Sierot. Ta bezinteresowna pomoc tym, którzy tego najbardziej potrzebują, przemawia do nas mocniej i głębiej niż nawet najpiękniejsze i najmądrzejsze słowa.

z recenzji
Ks. dra Edwarda Janikowskiego TChr b. Rektora Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, Członka Honorowego Stowarzyszenia Pomocy Mieszkaniowej dla Sierot.

 

Polecamy film nakręcony na podstawie książki

czytaj całość »
D.E.A.T.H. Tom I: Nadchodzi ciemność
D.E.A.T.H. Tom I: Nadchodzi ciemność

D.E.A.T.H. Tom I: Nadchodzi ciemność



Jeden z bohaterów zupełnie przez przypadek znajduje kryształ – symbol legendy, która głosi, że skompletowanie wszystkich da znalazcy niesamowitą władzę i mądrość oraz spowoduje, że dzięki niemu zapanuje ład i porządek.
W rzeczywistości okazuje się, że droga do zdobycia wszystkich jest pełna rozczarowań, walk i spisków.
Pięć kryształów, każdy o innej charakterystyce drzemiących w nich mocy, to symbole negatywnych zachowań istot zamkniętych w każdym z tych kamyków.
Według legendy po złożeniu wszystkich pięciu kryształów budzi się strażnik – widmo. Jedni wierzą, że to widmo spełni ich życzenie, inni twierdzą, że przyniesie upragniony pokój pomiędzy wszystkimi, a jeszcze kolejni mają złe przeczucia, zapowiadając nadejście zagłady...

czytaj całość »
Stach z Młodzaw
Stach z Młodzaw

Stach z Młodzaw



W książce Autor kreśli dalsze losy chłopskiego syna, Staszka Miernickiego, głównego bohatera powieści "Syn kułaka". Staszek, ukończywszy szkołę podstawową w rodzinnej wiosce Młodzawy, wyjeżdża do szkoły średniej w Kielcach. Mieszkając w internacie, a następnie, wskutek usunięcia go z internatu, na stancji, przeżywa rozmaite przygody. Jego żywa natura ustawicznie naraża go na rozmaite przeżycia, nie zawsze dla niego przyjemne.
Po zdaniu matury Staszek zaczyna studia w Krakowie. Po drugim roku nieoczekiwanie dostaje zaproszenie od stryja mieszkającego w Anglii i wyjeżdża do niego. Na miejscu doznaje niemal zawrotu głowy po zetknięciu się z tamtejszą, jakże inną od polskiej, rzeczywistością. Jest rok 1964… Czy zachłyśnie się dobrobytem, przepychem i… zostanie na Wyspach na stałe?


– Ty, chłopok, jesteś urodzony pod szczęśliwą gwiazdą. A te sny to dlo ciebie przestroga i zapowiedź cegosi niezwycajnego, co cię niebawem spotko. Szykuje ci się daleko, pełno przygód podróż, ale musis bardzo uwozać na rozmaite niebezpiecne przypadki, jakie ci się bedo w życiu zdorzały. Ale nic sie nie obawioj, bo twój Anioł Stróż cie pilnuje.
***
Miał teraz przed oczami w odległości kilku centymetrów rozwarte szeroko, przerażone oczy blondynki, w które wpatrywał się jak zahipnotyzowany. Trwało to jednak sekundę, może dwie, gdyż oprócz wybałuszenia oczu nastąpiła także reakcja ust, które rozwarte raptem na całą szerokość zaczęły wydawać z siebie przeraźliwy, pełen przerażenia krzyk!

czytaj całość »
Krótka historia długiego dochodzenia do siebie
Krótka historia długiego dochodzenia do siebie

Krótka historia długiego dochodzenia do siebie



"Krótka historia długiego dochodzenia do siebie" to osobista opowieść o alkoholiku, jego dorosłej córce i byłej żonie. Napisałam ją, bo chciałam pokazać oblicze alkoholizmu, o którym często się nie mówi – czy to ze wstydu, czy też z niestosowności mówienia o uczuciach do rodzica, który w oczach wielu na miłość nie zasłużył. To historia o ludzkich relacjach, współczuciu, desperacji i nadziei. O odnajdywaniu siebie. O zwykłości i niezwykłości ludzkich przypadków. O brzydocie ludzkiego upadku i pięknie życia ukazującym się w najmniej oczekiwanych momentach.
Kiedy wieloletnia partnerka Ojca przeprowadza się do innego miasta, Ojciec po raz pierwszy mieszka sam. Anioła – bo tak ją ochrzciła nie-jej-córka – wybiera w końcu życie w spokoju i z dala od alkoholowych problemów partnera. Z momentem jej odejścia córka zostaje promowana na Panią Bóg. Od naocznego przekonania się o Wielkim Upadku otwiera się w córce nowy rodzaj połączenia z Ojcem i pomimo mieszkania na odległość budzi się w niej odpowiedzialność za jego losy. Funkcja Pani Bóg ciąży i uwiera, ale nie ma od niej ucieczki.

czytaj całość »
Salon krzywych luster
Salon krzywych luster

Salon krzywych luster



Noc, podczas której Niemka traci na skutek poronienia kolejnego upragnionego potomka i spadkobiercę rodu, a Żydówka – matka czwórki dorosłych dzieci – rodzi bliźniaki, zmieni już na zawsze życie nie tylko kilku rodzin, ale i tych, którzy prędzej czy później się z nimi zetkną.
W desperackim akcie miłosierdzia i chciwości lekarz i położna rozdzielają chłopców, starszego oddając nieświadomej niczego Niemce i przekonując Żydówkę, że drugi jej syn zmarł podczas porodu. Jest jednak coś, co łączy chłopców i co może stać się ich przekleństwem...


"Kiedy butelka do połowy była już pusta, Krystyna poczuła nagle, że jest na solidnym rauszu.
– Muszę już niestety iść. – Jonas podniósł się z kanapy, a jej wydawało się, że w jego głosie pojawiła się nutka żalu.
– Może pan zostać – odparła jakby trochę zawiedziona. – Mały śpi, a moja współlokatorka dzisiaj nie wraca – dodała obiecująco.
– A co by na to powiedział ojciec małego? – spytał, powoli się do niej zbliżając. – Gdzie teraz przebywa?
– Stoi przede mną! – wypaliła zdecydowanie, nie całkiem świadoma tego, co mówi.
– Cooo?! – krzyknął zaskoczony jej słowami, aż śpiący malec głośno się rozpłakał.
– Tak! Nie wypieraj się! – krzyknęła również, rozrywając mu na piersi koszulę. – Oto jest dowód – powiedziała z przekonaniem, wreszcie pewna swojej racji.
– Co pani robi?! – Chwycił ją za ręce.
– To znamię cię zdradziło, Hermanie. Gdzie twój czarny mundur?! – krzyczała teraz jak opętana. – Gdzie go schowałeś?!
– Wariatka! – wrzasnął Jonas i czym prędzej wybiegł z mieszkania."

czytaj całość »
Sięgając po szczęście
Sięgając po szczęście

Sięgając po szczęście




Czterdziestosiedmioletnia Małgorzata, porzucona przez niesfornego męża, straciła nadzieję na szczęście i spełnioną miłość. Pozbyła się wszelkich złudzeń.

Jednak…

Wyrwana z życiowego marazmu wyjeżdża za namową przyjaciółek na pierwszy od lat urlop.
Chwytając się ostatniej deski ratunku, ma nadzieję, że tam znajdzie jeszcze jedną szansę na upragniony związek.
Pełna dobrych myśli usiłuje poznać kogoś, kto obdarzy ją przyjaźnią, odrobiną czułości, a może nawet miłością.

Los okazuje się jednak mało łaskawy.

Zawiedziona i zdegustowana niepowodzeniami posuwa się do serii śmiałych i nietuzinkowych zachowań, które przynoszą zaskakujący skutek. Doznaje nieoczekiwanej metamorfozy.

Z kobiety wycofanej, zakompleksionej, życiowo nieporadnej staje się na powrót osobą atrakcyjną i przebojową, gotową stawić czoła wszelkim wyzwaniom. Nawet nie przypuszcza, że mogą być tak pokrętne i niebezpieczne.

Książka dla dorosłych!

czytaj całość »
Tatuś
Tatuś

Tatuś



Jest to historia 17-letniej Anastazji Brzozowskiej, której życie wywrócił do góry nogami Piotr. Gdy dowiedziała się, że jest z nim w ciąży, musiała znaleźć ojca dla swojego dziecka oraz zapewnić mu prawdziwy dom i przyszłość. Nie było jej łatwo, ponieważ przyszło jej zmagać się z wieloma problemami. Jednym z nich był jej już były chłopak Piotr, ale dzięki Łukaszowi i Martynie się nie poddała.

czytaj całość »
Ciepłe bułeczki, czyli silva rerum
Ciepłe bułeczki, czyli silva rerum

Ciepłe bułeczki, czyli silva rerum



Nie wiem, czy wiara w sensie religii jest – jak twierdzi Jiddu Krishnamurti – źródłem przemocy czy nie, ale wiem, ponieważ doświadczam codziennie faktu patrzenia na świat przez pryzmat swoich myśli i swojej przeszłości, że jesteśmy niewolnikami myśli i czasu.
Mama postanowiła skończyć z tą niewolą w takim stopniu, w jakim w ogóle jest możliwe dla niej, by skończyła ze swoją niewolą. Kończy z tą niewolą gdzieś od półwiecza. Mocuje się z przemocą, ponieważ przemocy nie lubi – zwłaszcza psychicznej – i upatruje w przemocy przyczyn upadku człowieka. Upadku mężczyzny, ale nie kobiety...
Być może, że tak jest faktycznie, a być może, jest całkiem przeciwnie, to znaczy – wszystkiemu winna jest wolna wola, którą nieudacznicy ludzcy przerobili na władzę i na kontrolę nad innymi ludźmi, bo nic innego sami nie potrafili.
Być może mama spróbuje wydać wszystkie swoje książki pisane od piątego roku jej prawie osiemdziesięcioletniego życia i dowiemy się o jej sekretnych poglądach czegoś konkretniejszego. Wiem, że mama pisze drugą książkę, a planuje trzecią... a wszystkie monotematyczne: patriarchalny system łupów i rola kobiety w systemie przemocy, bo to kobieta, zdaniem mamy, otwiera ludziom oczy i uczy odróżniać to, co rzeczywiste, od tego, co zmyślone, pokręcone i wykorzystane dla uzyskania władzy, kasy i kontroli nad kobietami i wszystkimi istotami słabszymi fizycznie.
Obserwuję autorkę „Ciepłych bułeczek” z narastającymi obawami w kontekście palenia książek. Strach nakazuje ostrożność, ale potrzeba świadomości i prawdziwej wewnętrznej wolności robią swoje. Fałszywe konstrukty myślowe upadają bez użycia siły – wystarczy tylko zatrzymać swoją uwagę na tych dziwolągach, by dostrzec iluzje i kłamstwa, w które wierzymy.
Mama właśnie to robi. Bloguje, komentuje, pisze, ale przede wszystkim rozmawia, czyta i uprawia swój ogródek – ten fizyczny z aronią i Kurdybankiem i ten Wolterowski. Nic innego nie robi i dlatego już ma poczucie nicnierobienia.
Jeśli mama z czymś walczy, to właśnie jest to strach, poczucie winy i wyuczona bezradność.
Jeśli mama o coś walczy, to jest to prawo do błędu, ponieważ dla mamy każdy zawsze i wszędzie jest niewinny i bezgrzeszny. Podobno kiedyś potrafiła w sądzie przekonać oskarżonego i sąd, że to nie on włamał się do sklepu, tylko sklep był otwarty... i uwierzyli jej wszyscy. A gdy znów 16-letni chłopiec zabił kolegę nunczako... O tym podobno mama chce napisać.
Póki co, nic nie robi, ponieważ odrabia zaległości. To znaczy, wraca do swoich książek, które zgromadziła przez bez mała siedemdziesiąt lat i pisze, ale przede wszystkim dzieli się swoją naturalną radością życia.
Pisanie to ciężka praca dla każdego, ale odpoczynek dla mamy. Ona po prostu tak ma i tyle. Byle tylko pozwoliła sobie na wydawanie swoich książek.
Monika
Miasto idealne, maj 2019 roku

czytaj całość »
Antychryst odsłania swą twarz
Antychryst odsłania swą twarz

Antychryst odsłania swą twarz




John Pastor to literacki pseudonim autora. Pseudonim oddający bardzo wyraziście zarówno jego charakter, jak i to, czym charytatywnie zajmuje się na co dzień. John Pastor to nigdzie indziej niespotykana mieszanka zainteresowań. Z jednej strony kierowca ogromnej ciężarówki, twardziel i pogromca skandynawskich szos, a z drugiej strony autor tekstów piosenek, kompozytor, wykładowca, nauczyciel ewangelii i kaznodzieja. Żonaty. Czwórka dzieci. Szczęśliwy mąż i ojciec. Od jedenastu lat mieszka, pracuje i tworzy w Norwegii. Jego utwory ,,Kim jesteś?” (radiowy hit chrześcijańskiego lata w Wiśle w 2004 r.) oraz ,,Przyjaciel Ojciec” do dzisiaj są grane i śpiewane w wielu ewangelickich świątyniach południowej Polski oraz wśród licznej Polonii norweskiej.
Autor uczciwie ostrzega wszystkich czytelników tej książki przed uzależnieniem się, gdyż jej treść działa podobnie jak narkotyk – raz weźmiesz, chcesz więcej. A potem jeszcze więcej. I tak już bez końca.

czytaj całość »
Aavariis. Strach i samotność
Aavariis. Strach i samotność

Aavariis. Strach i samotność



Miejscowy alchemik Erick Horldston wiedzie spokojne życie wraz ze swoją wybranką Anną Loff w okręgu Czterech Wysp.
Wysoki blondyn większość czasu spędza w swojej pracowni, przygotowując mikstury pomagające utrzymać stan zdrowotny mieszkańców na dobrym poziomie.

Pewnego dnia do miasta Cait Dun na święto ludowe przypływa słynny w całym Aavariis bard, niejaki Falkus Wolken. Erick wie, że Anna uwielbia owego jegomościa, dlatego wpada na pewien pomysł.
Chce poprosić barda, by ten zaszczycił swą osobą bardzo ważną dla nich uroczystość. Tak też się stało.

Erick i Anna łączą się węzłem małżeńskim i wyprawiają ucztę weselną. Niespodziewanie na uczcie nadzorca okręgu Czesław Okoń prosi Ericka o przysługę.

Czego chciał nadzorca, dlaczego zakłócił tak szczególny dzień? Tego się dowiemy, zagłębiając się w tajemniczy i z pozoru kolorowy świat Aavariis.


Nazywam się Szymon i mam dziewiętnaście lat.
Chciałbym przedstawić Państwu moją debiutancką powieść fantasy, będącą dla mnie ostatecznym triumfem nad chorobą, z którą zmagałem się od dłuższego czasu – depresją.
Pisanie tej powieści każdego dnia było dla mnie ucieczką od codzienności. Zamykałem się w wykreowanym przeze mnie fantastycznym świecie, przez co czułem się lepiej.

Jestem zwykłym nastolatkiem niewyróżniającym się zbytnio z tłumu. Wolny czas poświęcam właśnie na pisanie, czego owocem jest książka trzymana w Państwa dłoniach.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, iż nie należy ona do idealnych i umiem w pełni ten fakt zaakceptować. Jakkolwiek by patrzeć, jest to dopiero mój pierwszy malutki krok w karierze pisarskiej. Mam w głowie wiele pomysłów i stale się rozwijam.

Planuję wydać tomik poezji, w którym znajdują się zarówno wiersze, jak i proza poetycka pisane właśnie w czasie zmagania się przeze mnie z chorobą.
Aktualnie też pracuję nad powieścią, w której poruszam temat depresji, lęków społecznych i mobbingu.

Nie stoję w miejscu i próbuję szlifować swoje umiejętności poprzez codzienne pisanie i czytanie książek.  

Życzę miłej lektury!

czytaj całość »
Do DNA
Do DNA

Do DNA



Maciej Blada (1990 r.) – tyszanin. Absolwent lingwistyki stosowanej z wiodącym językiem rosyjskim na Uniwersytecie Warszawskim. Założyciel stowarzyszenia „Warto Inaczej”. Autor książek obyczajowych: „Klub 70” (2017) i „Napiwek za przyjaźń” (2018). W 2019 roku nominowany w plebiscycie Dziennika Zachodniego na Osobowość Roku w kategorii „kultura”. Pasjonat tenisa ziemnego, gry na fortepianie oraz kulinariów.

– Masz problem z alkoholem i dlatego mnie tak dobrze rozumiałeś? – Przerwałem mu i zacząłem zgadywać. – Tak bardzo brakuje ci babci, że topisz swoje smutki w szklance? – Z bólem patrzyłem, jak walczył ze swoimi emocjami. W końcu nie wytrzymał.

czytaj całość »
Kiedy wspinam się słowami wprost przed twoje oczy
Kiedy wspinam się słowami wprost przed twoje oczy

Kiedy wspinam się słowami wprost przed twoje oczy



Czy wystarczy zakochać się w kobiecie,
żeby zostać poetą?
Z pewnością tak, ale to powinna być niezwykła kobieta.
Żeby to można było sobie lepiej wyobrazić, wystarczy porównać ją
do winorośli.
Tysiące butelek z tej samej odmiany winogron, a każda butelka smakuje inaczej.

czytaj całość »
Tkanka świata
Tkanka świata

Tkanka świata





"Tkanka świata" to druga książka poetycka autorki.
Debiutancki tomik, zatytułowany "Prześwit", ukazał się w 2017 roku i został przychylnie przyjęty przez Czytelników.
Wiersze w nim zawarte były prezentowane na antenie Radia Katowice w audycji poświęconej poezji.

Nowy tomik zawiera 46 utworów.
Kilka z nich zdobyło nagrody w Turniejach Jednego Wiersza w 2018 roku.

Wiersze w "Tkance świata" są wynikiem obserwowania w zadziwieniu, jak funkcjonuje świat, a w nim człowiek, w jak różnych formach przejawia się życie, choć wywodzi się z jednego źródła, bez względu na to, jak je nazwiemy – Absolutem, Energią czy Naturą.

Osoby znające autorkę odczytają zdarzenia, które były inspiracją niektórych wierszy. Lecz nie jest rolą wiersza, aby dociekać, co przydarzyło się poecie, że o tym napisał.

Istotą wiersza jest zachęcenie do namysłu, co przydarzyło się Czytelnikowi, że wiersz go poruszył.

Może wtedy poczuć się nie tak bardzo osamotniony w swoich doświadczeniach życiowych i sposobie przeżywania świata.

Zapraszam do lektury.   

 

czytaj całość »
Spełnione marzenia
Spełnione marzenia

Spełnione marzenia



Książka przedstawia dwoje dorosłych ludzi, których uczucie zaczęło się w czasach młodości.
Spotykają się po latach i uśpiona namiętność ożywa.

Opowieść przepleciona wieloma wątkami, wszystkie jednak związane są z historią kochanków.

Jest tam sporo refleksji i znaków zapytania.

czytaj całość »
Przytulone drzewa
Przytulone drzewa

Przytulone drzewa



"Przytulone drzewa" – wbrew tytułowi to nie opowieść dendrologiczna. 
Nie jest to także praca naukowa o behawioryzmie drzew ani o czułości i uczuciach wyższych w świecie roślin, którego wspaniałymi przedstawicielami są drzewa.
Owszem czasami zdarza się, że dwa drzewa wyrosną zbyt blisko siebie i wyobraźnia podpowiada nam jednoznaczne skojarzenie o tulących się drzewach, a dziecko doda nawet, że te dwa drzewa się lubią.

To prawda. Czyż nie?
Przecież się przytulają.

To poetycka opowieść o codzienności, w której z pozoru błahe wydarzenia mają wielkie znaczenie.
Zwyczajne sprawy nabierają ponadczasowej mocy i płyną z nami przez życie. W zaułkach rzeczywistości czai się zło gotowe rzucić się na Bogu ducha winnego człowieka i rozszarpać na strzępy.
Kusi nas myśl, że wszystko zostało z góry ukartowane, że i tak rzeka życia popłynie swoim korytem.

Nagle los rzuca nas w wir zdarzeń. Spadamy z nieba w czas i przestrzeń.
Czasy wojen podłe i plugawe.
Krótkie przebłyski pokoju i dobrobytu.

Koło fortuny wiruje, da, co zechce, lub zabierze wszystko.
Zajrzyj w głąb, drogi czytelniku, znajdź odpowiedź.
Ona czeka na ciebie uśmiechnięta i skromna, wie, że przyjdziesz.

Rusz w drogę, bo nigdy jej nie poznasz.

Szukaj, bo warto.

czytaj całość »
Uśpiona czujność
Uśpiona czujność

Uśpiona czujność



To historia prawdziwa, opowiadająca o nieubłagalnym zrządzeniu losu, o sile przetrwania, tęsknocie i strachu o każde jutro. Opowiada o walce o życie własnych dzieci i o pragnieniu szczęścia, które uśpiło czujność.

czytaj całość »
Świadomość
Świadomość

Świadomość



Basia miała wszystko, o czym w 1915 roku mogła marzyć młoda kobieta:
własne cztery kąty, zadowalającą pracę i kochającego mężczyznę u boku, który właśnie poprosił ją o rękę.

Mimo wojny i wszechobecnego strachu przepełniała ją nadzieja na lepsze jutro. Jeden dzień, krótka chwila zniweczyły wszystko.

Moment, w którym razem z narzeczonym zostali wciągnięci w sam środek zamieszek, miał być jej ostatnim w tym życiu.

Czy aby na pewno?

18 stycznia 1915 roku w wieku dwudziestu dwóch lat zmarła stratowana przez tłum Barbara Trzmielewska.
Niewiele osób jednak wie, co się wydarzyło dalej.
Tego dnia świadomość Barbary przez dotyk pewnym impulsem przeniosła się do ciała lekarza odpowiedzialnego za orzeczenie jej zgonu.

Zaraz potem przepłynęła do ciała Adama pozostającego do tej pory w śpiączce.

Sto lat później zostanie zmuszona do ostatecznego starcia z dawno zapomnianą przeszłością.

Czy dowie się, kto i dlaczego ją ściga?
Czy odkryje wreszcie powód swojej nieśmiertelności?
Czy zdecyduje się zostać i walczyć o miłość?

czytaj całość »
Proszę się nie bać… zaraz pan zaśnie…
Proszę się nie bać… zaraz pan zaśnie…

Proszę się nie bać… zaraz pan zaśnie…





Ta książka to wybór najciekawszych, najbardziej wzruszających, niezwykłych i zaskakujących wydarzeń, których świadkiem był jej autor – Wiesław Mikuś, lekarz anestezjolog pracujący w szpitalach w Zamościu, w Szczebrzeszynie i w Biłgoraju.

Jako człowiek lubiący ludzi i umiejący ich słuchać miał okazję poznać wiele niesamowitych opowieści, a teraz przekazuje je ze swadą, posługując się barwnym i plastycznym językiem.

Świetnie ukazuje to przytoczony przez autora fragment zdarzenia usłyszany od męża jednej z pacjentek:
„Och ten biedny cycek… Ten cycek… No już mówię. Teraz jest taki czerwony, spiczasty i większy niż ten drugi. I skóra na nim naciągnięta, jakby miała pęknąć pod naporem tego tłuszczyku, co siedzi w środku.
A brodawka, wie pan, ta na końcu, jest taka pogrubiała, ciemniejsza niż ta druga i… nie można jej dotknąć, bo okropnie boli…
Taka poparzona… Ona te cycki zawsze miała jak wyrzeźbione…
Są jak duże grejpfruty, idealnie okrągłe, ze skórą bez jednej skazy… I tak jędrne, że jak się puknęło w nie z jednej strony palcem, to wyraźnie było widać jak fala – niczym na wodzie – przepływa sprężyście na drugą stronę cycka. (…)
Co? Żeby co? Aha! No dobrze, będę mówił «pierś». Więc ten pierś… (…)
Wybuch, jaki nastąpił w kuchni, wywalił w powietrze całą zawartość rondelka! Ja nie wiedziałem, co się dzieje! Słychać było brzęk szkła, łoskot garnków na podłodze, cała kuchnia wypełniła się parą, coś się sypało, moje papiery fruwały w powietrzu, fruwały też przyprawy z półek i sztućce, Terenia piszczała, po kuchni latały kawałki ugotowanego mięsa… I marchewka!!! (…)
Widziałem tylko, że żona ma na sukience – tak gdzieś jak prawy cy… pierś – pełno marchewki z selerem pokrojonych w paseczki, niewielkie ilości włókien mięsnych i jest oblana gorącym, tłustym wywarem z garnka”.

czytaj całość »
do góry

Wykonane przez Onisoft.pl

2017 Wszelkie prawa zastrzeżone oceanksiazek.pl

Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl